I Bieg i VI Maraton MTB – zdjęcia, relacje

Zdjęcia:
onthebike.com
Fotki z dystansu Giga – runda XC
Meta i dekoracja
Rewitalizacja Kolumny
Karolina Jankowska
Anna Robak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na I Bieg i VI Maraton MTB – zdjęcia, relacje

  1. Tomek pisze:

    można prosić o informację czy wiadomo czy i kiedy będą zdjęcia z okolic mostu nad rzeką (przejazd pod mostem, nawijka na górę )którym przejeżdżało się na drugą stronę rzeki oraz z wąskiej ścieżki gdzie był podjazd i zaraz zakręt w prawo? – zaraz dalej był podjazd po kamieniach między domami i przejazd pod drogą ekspresową
    p.s. muszę powtórzyć -> super traska !!! :)

    • AS987 pisze:

      Jak tylko otrzymamy takie zdjęcia opublikujemy linki. Cieszę że trasa się podobała. Jechał Pan mini czy giga ?

      • Tomek pisze:

        Niestety (przez mało regularną jazdę ostatnimi czasy) jechałem mini które o dziwo też dało w kość :) ale o to chodzi, prawda? :)
        Tak jak pisałem już w którymś z wcześniejszych komentarzy – szkoda, że nie organizujecie większej ilości maratonów MTB…
        p.s. zdjęcia super !!

  2. AS987 pisze:

    Czyli nie przeszkadzał specjalnie że są to okrążenia :) ?
    Musieliśmy podjąć takie działania, po zeszłorocznej kradzież oznaczeń na odcinku 3km. Raczej zostaniemy przy takim rozwiązaniu, aby móc idealnie oznaczyć trasę i kontrolować oznaczenie w czasie trwania wyścigu jak to miał miejsce w tym roku ( trasa była podzielona na 4 odcinki, każdego „pilnowała” inna osoba)

    Nie zanosi się na to abyśmy mieli organizować więcej niż jedna imprezę MTB w roku, ale będziemy sie na pewno starać aby była jak najlepsza :)

    • Tomek pisze:

      to ja powiem/napisze tak (chociaż to tylko moje spostrzeżenia i nie każdy musi się z nimi zgodzić) :
      – opcja z okrążeniami wydawała mi się średnia ale to wielki plus nawet dla kibiców/znajomych którzy widzą „swojego” zawodnika kilka razy (na jednej trasie np. 60 km widać kogoś na starcie i później dopiero za 3 godz na mecie – nuda dla rodziny/znajomych itp.) więc mają szanse pokibicować więcej niż raz
      – oznaczenie trasy super !!!
      – przemyślcie Państwo start sektorowy – to bezpieczniejsze tym bardziej, że niedaleko po wjeździe w las miała miejsce średnio wyglądająca gleba – to kosztem rundy honorowej ale wiemy, ze honorowa to ona była (i jest zawsze) tylko z nazwy…
      – posiłek regeneracyjny dobry, brakowało w tym samym namiocie izotonika i owoców – nawet jakby wpisowe wzrosło o np. 5 zł to myślę, że warto,
      – wyścigi dla dzieciaków świetna sprawa – może za rok dołożyć wyścig dla najmłodszych na np. rowerkach biegowych? – koszty żadne a radość dziecka z samego numeru startowego bezcenna :)
      – bardzo dobre zdjęcia (chociaż liczę, że pojawi się galeria z okolic mostu nad rzeką) i to za darmo.
      – na przyszłość proponuję jeszcze zaopatrzyć się w myjkę/i aby opłukać rower (tym razem pogoda była letnia ale…)
      No i jeden minus – brak możliwości abyście wystawili Państwo fakturę za opłatę startową.

      Jakby się jednak kiedyś zaniosło na więcej niż 1 maraton MTB to zachowując obecny poziom organizacji chętnych nie zabraknie :-)

      • AS987 pisze:

        Wszystkie spostrzeżenia weźmiemy pod uwagę tak aby w przyszłym roku było jeszcze lepiej. Co do sektorów, powyżej 200 osób mieliśmy w planie rozdzielenie mini od giga. Spróbujemy wprowadzić dla przedszkolaków w przyszłym roku. Z fakturką dopytam

        • Rafal pisze:

          Również dziękuję za organizację, było ok.
          – oznakowanie super, ale: nie mam doświadczenia, ale czy ta szykana z dwoma betonowymi słupami, jakby od ogrodzenia, przy rzece to nie za wcześnie? (to chyba był mw 5km) zrobił się straszny zator jak w londyńskim metrze ;-) przy pierwszym kółku i wręcz kolejka (bo mnie np. nie mieściła się kierownica tak wąsko, innym pewnie też – trzeba było z buta się przeciskać). Jak się jechało z tyłu to się straciło z 1-2 min.
          – Pętle to jest najlepsza rzecz jaka może być dla kibiców (to coś w stylu XC), jedyne uzasadnienie, żeby ktoś z rodziny jeszcze przyjechał oglądać i „pomagać”. Dla Was też ok, bo bufet możecie ustawić itd.
          – medal pamiątkowy by się przydał dla uczestników ;-) Tak min. tworzy się markę, jak banda uczestników pochwali się krążkiem na FB.
          – numery startowe można by odróżnić MINI i Giga, (czy kolory, czy ilość cyfr) – dla kibiców lepiej by się oglądało, albo dla uczestników (kogo wyprzedzam, albo kto mnie)

  3. Tomek pisze:

    co do tych dwóch „otaśmowanych słupków” na które tez zwróciłem uwagę: można było je objechać bez problemu tylko, że jak pierwsze 4 osoby stoją w kolejce i się bokiem przeciskają to inne często się nie rozglądają :) ale fakt: to trochę średnia sprawa.
    Zgadzam się co do innego koloru numerów startowych dla mini i dla giga – chyba większość cyklów ( bodajże poza mazovią) tak ma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *