Podziękowania


Szanowny Panie Pawle,

wielkie uznanie i podziękowanie za zorganizowanie tak pięknej imprezy
dla Łasku. Ogrom świetnie wykonanej pracy.
Życzę, aby był to początek realizacji dobrego pomysłu i corocznej
uczty dla ludzi uprawiających i kochających sport oraz dla kibiców
mających szacunek i podziw dla wielkiego wysiłku uczestników.
Za ten START należą się Państwu gratulacje!!!

Serdecznie Pana pozdrawiam

Ewa Królak
V-ce Prezes ds. Handlowych i Marketingu
Członek Zarządu
KASTOR S.A.


Szanowne „Jastrzębie”…
…chociaż po wczorajszym sukcesie imprezy, chyba należałoby zwracać się do Państwa „Orły i sokoły” nie tylko „jastrzębie”:)
Chciałam tylko Państwu przekazać, że jestem bardzo dumna z faktu, iż BGŻ mógł się przyczynić troszkę do tego sukcesu.
I jestem przekonana, że to był piękny początek najlepszej kolarskiej imprezy w Polsce!

łączę wyrazy głębokiego szacunku i pozdrawiam
Anna Łacwik
Dyrektor Oddziału BGŻ w Łasku


Szanowny Panie Pawle,

W imieniu Spedimex Sp. z o.o. chciałbym złożyć serdeczne gratulacje i podziękowania za udaną organizację I Supermaratonu Jastrzębi Łaskich.

Maraton zorganizowany był w sposób bardzo profesjonalny i mam nadzieję, że na stałe wpisze się on w kalendarz imprez. Wysiłek włożony w organizację wydarzenia zaowocował licznym zgromadzeniem zawodników, publiczności oraz mediów. Najlepszą rekomendacją jest zadowolenie uczestników oraz ich pozytywne opinie na temat imprezy.

Szczególnie dziękuję za zaangażowanie i pasję w propagowaniu idei Supermaratonu. Jest mi niezmiernie miło, że mogliśmy wesprzeć wydarzenie, które doskonale promuje nasz region. Serdecznie gratuluję, raz jeszcze dziękuję i życzę powodzenia w realizacji przyszłych, równie udanych inicjatyw.

Z wyrazami uznania
Marcin Bąk
Prezes Zarządu Spedimex Sp. z o.o.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Podziękowania

  1. Andrzej Gryfland pisze:

    Serdeczne podziękowania za zorganizowanie wspaniałej imprezy,doskonale oznaczona trasa pomoc ludzi na trasie i generalnie wszystko dopięte na ostatni guzik.
    Oby tak dalej i do zobaczenia za rok
    Z pozdrowieniami Cały Klub Rowerowy GRYFLAND

  2. Stanisław z Łodzi pisze:

    Dziękuję za bardzo dobre przygotowanie imprezy, zabezpiecznie i oznakowanie trasy.
    Udział w takim maratonie to prawdziwa przyjemność.
    Serdecznie pozdrawiam
    :-)

  3. acerola pisze:

    Doczekałem się maratonu w Łasku i to … jakiego !!! Wielki szacun dla Was Jastrzębie – pierwsza taka impreza, a organizacja jak u starych wyjadaczy (a wiem co mówię, bo w wielu maratonach szosowych już startowałem). Przekażcie również podziękowania strażakom, bo twardo chłopaki „trzymały skrzyżowania” do końca imprezy.
    Specjalne podziękowania dla Grześka Stolarka – dwa jego szarpnięcia i … przyczep ścięgna strzałkowego strzelił :-(. Ale niech mu tam. Wybaczam. Mimo wszystko dojechałem do mety :-)
    A żeby nie było za słodko, to … na przyszły rok poproszę na zakończenie jakiś makaron zamiast kiełbasy ;-)
    Sławek z Kolumny

  4. marcin orzechowski pisze:

    wielkie dzięki za super imprezę, pozdrowienia dla chłopaków z szosowiec.pl, jedyne co mógłbym wytknąć to niepotrzebnie organizatorzy ustawili ostatnia grupę na podwójny dystans w 4 osoby i trochę skazali chłopaków na brak grupy.

    • pablo pisze:

      w grupie piątej na liście startowej było 8 osób, wszystkie na dystans mega – niestety dla pozostałych, na starcie pojawiły się tylko 4 z nich

  5. Michał pisze:

    Byłem w grupie 5. Za Łaskiem jechaliśmy już z kolegą we dwóch…. Nie było się do kogo dołączyć bo mocni odjechali a słabsi nie dawali rady. Troche lipa z tym wyszła, 130 km pracowalismy we dwóch, dalej dopiero zrobiliśmy małą grupkę. Ale wyszło jak wyszło i nie ma co się wkurzać. Impreza udana.

  6. WEBer pisze:

    Gratuluję imprezy.
    Myślę, że za rok dopuścicie wszystkie rowery na równych warunkach. Kilku kolegów udało mi się namówić do startu, lecz o „marchewkę” żaden z nich nie chciał walczyć. Rowery poziome nie gryzą, mają jeszcze kilka zalet, ale do zobaczenia (mam nadzieję) w przyszłym roku.

  7. Metalman pisze:

    Ja jechałem 180km sam, więc nie narzekajcie :P. 130km we dwóch wydaje mi się szczytem marzeń :).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *