24 godziny do startu

Ostatnie godziny przed startem wyzwalają tyle adrenaliny co w trakcie wyścigu. Napięcie rośnie. Co chwilę jakaś nowa rzecz zaskakuje mile lub nie. Na szczęście w ostatniej chwili drogowcy poprawili najgorsze miejsca na trasie – jest już bardzo przyzwoicie. Trasa obmalowana strzałkami tak, że niektórzy kierowcy samochodów sądzą, że to obowiązujący kierunek jazdy… Jutro o świcie dojdą do tego dodatkowe tabliczki ostrzegawczo – informacyjne. Sponsorzy dopisali – mamy całkiem sporo upominków dla uczestników – oczywiście obawiam się złośliwych komentarzy dotyczących losowania nagród i upominków – ale chyba nie ma na to złotego środka.

Przykrość innego typu: Bogusia Matusiak musiała zrezygnować ze startu u nas. Zobowiązania klubowe skierowały Ją na wyścig w Zamościu – wyraziła skruchę i obiecała przyjechać za rok, więc wcale się nie gniewamy i pozdrawiamy życząc sukcesów.

Za to w ostatniej chwili dopisał się do udziału Zdzisław Kalinowski – tegoroczny zwycięzca OPEN w Gryficach i Świnoujściu, o innych sukcesach nie wspomnę… Panowie będzie ostro!!! Acha! Nasz kochany LISEK prowadzący stronę internetową, projektujący grafikę, kontrolujący zapisy, ustawiający grupy i robiący wiele innych bardzo pożytecznych rzeczy, dopisał Pana Kalinowskiego do „mojej” grupy – bardzo śmieszne.

Jeszcze tylko: sprawdzić nagłośnienie, dokończyć pakowanie pakietów startowych, pozapinać wstążki do medali, przewieźć ogórki małosolne, sprawdzić dostawy wędlin i smalcu, uzgodnić dostawę wody, przetransportować inne napoje, zorganizować montaż banerów, ustawić bramkę, ubrać grupę pomocników i sędziów, powitać VIP’ów i takie tam, oj tam, oj tam…

Do zobaczenia na trasie

Cichy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „24 godziny do startu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *